• Wpisów:151
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:31
  • Licznik odwiedzin:31 030 / 2414 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Muszę przyznać, że cieszę się z tego, że cokolwiek tu pisałam. Teraz jak po tych kilku latach przeglądam moje poprzednie wpisy, to wszystkie wspomnienia do mnie wracają i jestem niesamowicie szczęśliwa. Tyle zabawnych, czasami smutnych sytuacji mam już za sobą, ale wiem, że życie nadal się toczy i będzie tylko lepiej. W tym roku rozpoczęłam mój pierwszy rok w liceum i mieszkam w bursie. Jest naprawdę niesamowicie. W końcu czuję się swobodnie w towarzystwie rówieśników i wiem, że jest ktoś, kto mnie zaakceptuje niezależnie od tego, czy jestem nieśmiała bądź małomówna. <3
 

 
Cześć.
Postanowiłam znów zacząć pisać na tym miniblogu.
 

 
Zdjęcia moich kotów
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jadę na wycieczkę do Niemczech, Francji i Londynu
  • awatar FOR SALE ♡: , ale fajnie ! *wyprzedaż* - kosmetyków, ubrań, biżuterii, dodatków, rzeczy dla fanów One Direction, Zmierzchu, Michaela Jacksona oraz Kurta Cobiana !!!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nauczyłam moje psiaki paru komend, między innymi: siad, waruj zostań. Całkiem szybko się uczą.
Teraz chodzę do nowej szkoły. Są tam bardzo fajne osoby Ale co do wychowania fizycznego..
Najpierw musiałyśmy pobiec na stadion przez pół miasta, robić ćwiczenia, a potem na stadionie dwa i pół okrążenia, czyli tak co najmniej kilometr przebiegłyśmy..
 

 
Kiedyś wspomniałam, że mam psiaczki. Teraz mam ich zdjęcia i chętnie je wam pokażę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Już prawie mogę chodzić! Noga przestaje mnie trochę boleć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wyganiałam krowę spod jabłonki i jakoś mi noga z buta wyleciała i gołą piętą nadepnęłam na gwóźdź. Strasznie boli ;/ Nie mogę stąpać, tylko muszę na palcach chodzić.
 

 
Który kolor włosów najładniejszy?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Kotka znów mi się okociła <33 Mam łaciatego biało-szarego kociaka i buro-rudego. Są śliczne!
I moja druga kotka jest w ciąży.
  • awatar Agwaya: Witam! Wbijaj i oceń stylizację :** Byłoby mi niezmiernie miło gdybym zagościła w Twoich "obserwowanych" <3 Pozdrawiam, Agwaya
  • awatar Dżidżys . xd Gandżaja Sztajll .♥: Fajny blog + Wpadnij & mam prośbę skomasz nowy wpis : 3 & dodasz się do obserwowania mojego blogu :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ale się dzisiaj wkurzyłam. Ja sobie śpię, a tu cały czas łubudubu i łubudubu ;/ A tu się okazało, że łatają nam drogę. Już ją łatają od siódmej i coś im się nie spieszy żeby przejść dalej i nie hałasować nam pod domem. A wcześniej wycinali nam krzaki z rowu..
  • awatar HeiDi J. ♥: haha piękna pobudka :) ale plus jest taki że dziur już mieć nie będziesz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wiem, że długo nie było mnie na blogu, ale są wakacje - czas odpoczynku również od bloga.
Najpierw pochwalę się wam, że moja kotka ma kociaczki <3
A teraz trochę zdjęć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wczoraj spędziłam cały dzień w pałacu Radziwiłłów w Jadwisinie. Nie ma to jak urządzić grilla przed pałacem i jeść kiełbaski na patykach, bo nie było tam sztućców. Najpierw po raz.. szósty (?) zwiedzaliśmy pałac. W poprzednie wakacje nocowałam tam przez cały weekend. Potem chodziliśmy bezcelowo. Następnie pokonaliśmy dłuuuugie schody, które prowadziły nad wodę, jednakże okazało się, że jest tam kłódka z łańcuchem -.- Chciałam przedostać się z kuzynkami i siostrą przez furtkę, ale okazało się, że jest tam oświęcimski, kolczasty drut. Trzeba było znów wracać na górę po klucze, drugi raz zeszłyśmy po tych przeklętych schodach, ale kłódka zardzewiała. Udało się nam ją jakoś otworzyć. Spacerowałyśmy na terenie jakiegoś klubu właścicieli łódek i jachtów, ale jakiś chłop nas przegonił i powiedział, że to teren prywatny.. To poszłyśmy na pseudo plażę. Potem jeszcze pozwiedzaliśmy domki itp. no i musieliśmy wracać do domu..
Teraz trochę o historii pałacu Radziwiłłów:
Pałac jest w części: parterowy i piętrowy oraz posiada mieszkalne poddasze. Pałac charakteryzuje się podmurówką z polnych kamieni, tynkowanymi narożnikami oraz białymi obramowaniami okiennymi. Na części ścian występują czerwone ceramiczne płytki. Pokryty jest blaszanym mansardowym dachem, w który wkomponowane zostały drewniane lukarnie. W części frontowej ulokowana została dwukondygnacyjna, kwadratowa wieża.
Neoklasycystyczny pałac zbudowano w latach 1896-1898 dla Radziwiłłów, Macieja i Jadwigi z Krasińskich. Książę Maciej pochodził z linii Radziwiłłów, tytułujących się hrabiami na Szydłowcu i Połoneczce. Zegrze pod Warszawą zyskał dzięki posagowi żony.
Projekt pałacu Radziwiłłów wykonał francuski architekt Franciszek Arveuf. Rezydencji został nadany styl nawiązujący do architektury francuskiej epoki renesansu.
Najpierw Radziwiłłowie zamieszkali w Zegrzu jednak po sprzedaniu części terenu dworskiego, który przeznaczono na budowę fortecy, przenieśli się do Jadwisina. Do wybuchu II wojny światowej pałac stanowił ich rezydencję.
 

 
Ale ja dzisiaj stres przeżyłam!
Chyba już kiedyś wspominałam, że kotka mi się gdzieś okociła, tylko ukryła swoje kociaki. Raz zobaczyłam, jak wchodzi po dachu na górę domu. Od dwóch dni tej kotki już nie ma i chodziła jakaś taka struta. Prawdopodobnie jakiegoś szczura zjadła. A po kociakach ani śladu.
Mamy mały dom, i korzystamy tylko z dołu, bo góra jest niewyremontowana.
Martwiłam się o te kociaki i z mamą zaplanowałyśmy wejść na górę, aby zobaczyć, czy ich tam nie ma.. Jedyną drogą, aby dostać się na górę, jest wejście po drabinie. Gdyby ona chociaż na ziemi stała, to byłby mniejszy problem, ale żeby tam wejść, trzeba ustawić drabinę w wannie i przecisnąć się malutkim okienkiem.
Ja mam lęk wysokości i aż mi się łzy w oczach zakręciły jak ja miałam tam wejść. Zrobiłam to tylko ze względu na kociaczki, które czekały na mamę, a ona nie wracała już od dwóch dni. W końcu weszłam na tą górę i mało zawału nie dostałam. Wszędzie pajęczyny i kurz. Mało tego, można tam chodzić tylko po takich położonych deskach, których jest niewiele, bo jakby ustało się obok deski, to tam jest tylko taka cieniutka "podłoga" prawie ustałam obok tej deski, ale zdążyłam złapać sie o jakiś sznurek, bo wylądowałabym na dole w domu, gdyby ta powierzchnia się zarwała. Były dwa kociaczki, ale bardzo dzikie. Jednego udało mi się sięgnąć, ale drugiego mogłam tylko musnąć palcami, bo był za daleko. Udało mi się go złapać tylko dzięki temu, że przysunął się troskę do przodu, bo w okół niego nie było żadnych desek, na które mogłam ustać. Dobra, miałam już te kociaki, które mnie podrapały i będę mieć blizny. Teraz musiałam jakoś zejść z nimi na dół. Aż zachwiałam się na nogach, jak spojrzałam się w dół, ale jakoś ściągnęłam je na ziemię. Były bardzo głodne i karmiłam je strzykawką, bo są za małe, żeby same jadły.
(Zrobiłam im zdjęcia i chętnie bym je wam pokazała, ale coś mi się z komputerem zrobiło i nie czyta mi karty od aparatu ani telefonu.)
Czy ktoś jest ze mnie dumny, że dałam z siebie wszystko, aby uratować te maleństwa?
 

 
Wczoraj byłam z siostrą i dwoma kuzynkami nad jeziorem, oczywiście plaża też była. Było mnóstwo ludzi. Strasznie się opaliłam..
Przez 10 minut była burza i padał deszcz, ale potem znów poszłyśmy na plażę.
Prawie pogłaskałam łabędzia, ale miał groźne spojrzenie i się go przestraszyłam jak płynął w moją stronę -.-
Zdjęcia z wyjazdu:
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
WAKACJE!!
Cieszycie się razem ze mną?
  • awatar Gość: no pewnie! Kto przy zdrowych zmysłach nie cieszyłby się z wakacji :) ciekawy blog,choć szkoda,że nie założyłas go np. na blogspot :) to-co-zakazane.blogspot.com
  • awatar Sorano: Taaaaaak ^^~~
  • awatar Gość: tak
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Będę mieć rude kociaki <33
 

 
Radość zwycięzców, łzy przegranych. Okrzyki radości, chwile zwątpienia. Kolejny gol - dla innych kolejna porażka. Tłumy kibiców, wiernych fanów. To wszystko się już skończyło. Koniec Euro 2012.
Vivat Hiszpania! Vivat! Vivat! Vivat!
Uśmiech Xabiego Alonso - bezcenne, a tak wiele dla mnie znaczy.
Mam nadzieję, że za cztery lata znów zobaczę Alonso na Euro.
--
Zasnęłam ze łzami w oczach. Szkoda, że Euro się już skończyło.
Nie wybaczę sobie, jeżeli zapomnę za cztery lata o Xabim Alonso.
  • awatar Gość: cóż,mi akurat EURO było dość obojętne,ale jak ty smutasz,to Midori też :<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wczoraj dowiedziałam się, że rodzice robią grilla. Trzeba trochę rzeczy poszykować.
W końcu są wakacje! Dobrze, że rok szkolny tak szybko minął.
W sumie to ma dobry humor. Dostałam bransoletkę od kolego.
Nareszcie przenoszę się do innej szkoły <3
  • awatar Gość: WAKACJE!
  • awatar Gość: oooo ja też się przenoszę ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
3 podstawowe kroki Portugalii na Euro:
1. Znaleźć Ronaldo na boisku
2. Podać piłkę do Ronaldo
3. Patrzeć, czy Ronaldo strzeli bramkę.
 

 
Ha! Wygrałam zakład! Hiszpania wygrała <3333 I co wam było po tym Ronaldo? Nawet gola nie strzelił. Nie wiem, co wy widzicie w tej Portugalii. Dlatego, że gra tam Ronaldo, to od razu tłum fanów i cały czas och i ach jaki on jest piękny i uzdolniony. W Hiszpanii są lepsi piłkarze, a wcale nie są aż tak popularni.
  • awatar Naomi Takeda: W Hiszpanii są lepsi piłkarze niż w Portugalii. Prawda, nie łatko jest strzelić bramkę Casillasowi, ale przecież ten wasz Ronaldo jest taki uzdolniony, więc powinien strzelić jakąś bramkę. Jeżeli dostaje tyle pieniędzy za bieganie za piłką, to powinien się bardziej postarać.
  • awatar Gość: swoją drogą kiedy na bramce stoi casillas ciężko cokolwiek strzelić. moim zdaniem to jeden z najlepszych bramkarzy świata. i kiedy ronaldo jest sam w ataku też ma niełatwo ominąć wszystkich wkoło. portugalczycy go troszkę osamotnili, ale to już raczej wina trenera. :)
  • awatar Gość: em. w portugalii gra najlepszy obrońca świata - pepe, jest także nani i wielu innych dobrych piłkarzy. swoją drogą sędzia był po stronie hiszpanii i portugalia całe mistrzostwa grała ładniejszą piłkę. osobiście też kibicuje hiszpanom, ale nie pokazali się od najlepszej strony.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ktoś podrzucił nam kociaka <3 Jest taki ładny czarno-biały, tylko taki dziki i bojący. Ale co tam, oswoję go z czasem. Zrobię mu zdjęcie i wam potem pokażę.
 

 
Przed chwilą wróciłam ze szkoły. Byłam na trzech "lekcjach" i graliśmy tylko na komputerach. Wróciłam na piechotę, a do szkoły mam jakieś 3 kilometry. Powiedziałam pani, że przenoszę się do innej szkoły. Cóż, nie była zadowolona, ale co mnie to obchodzi. Niedługo koniec roku i wakacje <333 !
Założyłam się z kolegą, o to, kto wygra dzisiejszy mecz. Ja oczywiście stawiam na Hiszpanię <3, a on na Portugalię. Hiszpania na pewno wygra!!!!
 

 
Ale jest dzisiaj brzydka pogoda. Nie poszłam do szkoły, bo i tak nie mamy już lekcji. Mam średnią 5.0 + wzorowe zachowanie + certyfikaty z angielskiego i przyrody. <3 Jestem z siebie dumna.
W sobotę był u mnie kolega. Prosił mnie, abym wytłumaczyła mu nowy temat z języka polskiego. Ze sprawdzianu oboje dostaliśmy piątki, dzięki temu on też jest wyróżniony.